MENU
segregacja-śmieci

18 maja 2016 Comments (0) Views: 1541 eco

Świadomy rzut do kosza.

Segregacja śmieci to wciąż poniekąd nowe zjawisko w polskich miastach. Wśród niektórych nadal pokutuje żartobliwy argument przeciwko segregacji mówiący, że do samej torebki herbaty potrzeba czterech pojemników – na papier, na materiały na sznurek, odpady organiczne na samą herbatę, i metal na zszywkę. Prawda jest jednak, wbrew pozorom, o wiele mniej skomplikowana.

Na terenie Warszawy obowiązują aktualnie trzy rodzaje pojemników do segregacji odpadów. Czerwone służą na karton, papier, puszki czy plastik. Do zielonych wrzucać należy szkło – butelki, słoiki (bez zakrętek, które trafiają do czerwonego pojemnika). Wreszcie pojemniki czarne to tak zwane zmieszane odpady komunalne – wszystko to, czego nie możemy wyrzucić do pozostałych dwóch, a więc między innymi środki higieniczne czy porcelana.

Co ważne, wyjątkiem nawet od czarnego pojemnika są odpady klasyfikowane jako niebezpieczne. W tej grupie znajdują się przeterminowane leki, opakowania po środkach ochrony roślin, zużyty sprzęt elektroniczny oraz żarówki niebędące żarówkami starego typu. Na śmieci tego rodzaju przeznaczone są zwykle specjalne pojemniki w aptekach czy sklepach RTV/AGD.

A co dzieje się ze śmieciami, które posegregujemy? Ponownie, obiegowe opinie mówią, że przyjeżdża po nie jedna śmieciarka, zabiera je razem i wywozi na wysypisko. Tymczasem trafiają one do sortowni (stąd ważny jest też kolor worka w którym je wyrzucamy – taki sam jak pojemnika), gdzie zyskują nowe przeznaczenie jako makulatura i materiały wtórne. Powstają z nich meble ogrodowe (plastiki), papier czy nowe opakowania szklane. Odpady zmieszane zaś stają się cennym surowcem energetycznym do produkcji ciepła i prądu.

Ostatnią kategorię odpadów, nie licząc organicznych, stanowią odpady gabarytowe. Zwykle są za duże aby wrzucać je do standardowych pojemników i niemożliwe do ponownego przetworzenia. Na te odpady przeznaczone są osobne kontenery, o których wystawieniu informuje się mieszkańców z wyprzedzeniem.

Co daje nam segregacja śmieci? Oprócz poczucia spełnionego obowiązku możemy też być dumni z tego, że nie pogarszamy sytuacji naszych lokalnych wysypisk. Wystarczy trochę praktyki – polecamy posiłkowanie się wydrukowaną listą – a w niedługim czasie segregacja odpadów nie będzie już dla nas uciążliwą nowinką, ale rozważnym przyzwyczajeniem.

Źródło zdjęć: Miasto stołeczne Warszawa

5